Łabędy to nie tylko fabryki

W siedzibie Śląskiego UrbanLab'u zainaugurowaliśmy we czwartek 13.X.2022 jeden z najważniejszych wątków naszej działalności: tworzenie sytuacji realnej partycypacji społecznej poprzez organizowanie konstruktywnych dyskusji na ważne miejskie tematy. Aby taka dyskusja miała sens musi spełniać kilka warunków, z których najważniejszym jest udział w niej na równych zasadach mieszkańców, przedstawicieli samorządu i ekspertów oraz sposób moderowania, pozwalający wszystkim poczuć się równymi w dyskusji. Nasze wcześniejsze doświadczenia w różnych miastach pokazują, że takie dyskusje poszerzają rozumienie sytuacji przez wszystkich uczestników, wyzwalają kolektywną kreatywność i pozwalają znaleźć zaskakująco trafne rozwiązania dla konfliktowych sytuacji, godzące pozorne sprzeczności.
Tematem, który jako pierwszy pojawił się w UrbanLabie, jest niedawna inicjatywa Posła i Radnych koła PiS w Gliwicach wskazująca ministerstwu Aktywów Państwowych 3 działki na Polach Łabędzkich jako lokalizację, według pomysłodawców dobrą dla budowy nowoczesnej walcowni i stalowni.
Trwający od ponad roku protest mieszkańców (inicjatywa Łabędy nie fabryka grupa Łabędy nie fabryka!) przeciwko dążeniom samorządu miasta Gliwice zmierzającym do przekształcenia terenów ekologicznie cennych (regionalny korytarz ornitologiczny) w tereny przemysłowe przyniósł mieszkańcom realny sukces: we wrześniu 2021 roku władze miasta zawiesiły postępowanie zmierzające do zmiany dokumentów planistycznych (Studium i Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego), ponieważ mieszkańcy wspierani siłami naukowców wysłali prawie 800 pism z merytorycznymi uwagami do proponowanej zmiany planu i studium.
Prawie rok później, nie biorąc pod uwagę ani społecznego protestu ani merytorycznych argumentów wskazujących na ważność utrzymania Pól jako cennego ekologicznie i kulturowo, ważnego dla jakości życia mieszkańców obszaru, przedstawiciele samorządu ponownie potraktowali Pola Łabędzkie jak rezerwę terenu dla przemysłu. Spotkanie rzeczników różnych wizji korzystania z tego terenu stało się konieczne.
Dzięki udziałowi mieszkańców oraz przedstawicieli pracowników Huty i Bumaru oraz Rady Dzielnicy Łabędy uzyskaliśmy wszyscy wiedzę dotyczącą zarówno kwestii praktycznych potrzeb i możliwości rozwoju tych przedsiębiorstw, jak i ryzyka związanego ze zmianami geopolitycznymi. To niezwykle istotne, przy rozważaniu różnych scenariuszy zmian w dzielnicy Łabędy, by bazować zarówno na szerszym oglądzie ogólnomiejskim i regionalnym, jak i na perspektywie funkcjonowania Huty i Bumaru (i losie ich pracowników) oraz konkretnych, codziennych doświadczeniach mieszkańców różnych części Łabęd. Przy takim spojrzeniu unikamy ryzyka zafałszowania obrazu rzeczywistości przez abstrakcyjne konstrukcje, zaczynamy widzieć konkretne sytuacje, wartości, potrzeby i realnych, konkretnych ludzi, na których życiu mogą zaważyć decyzje podejmowane z poziomu władzy.
Spotkanie zakończyło się sukcesem w tym sensie, że wszyscy mogliśmy się wysłuchać i lepiej zrozumieć, bowiem Radni, którzy wycofali się już ze swojego pomysłu, mogli przekazać swoje motywacje, mieszkańcy mogli je usłyszeć, ale także uzgodniono, że lepszym terenem dla ewentualnych inwestycji są istniejące tereny przemysłowe, z czym zgodzili się wszyscy obecni.













